czwartek, 25 kwietnia 2013
Imagin o Merry Sunder
Rozdział IV
Wstałam wcześniej, gdyż bardzo cieszyłam się tym, że będę mieszkać z Zayn'em oraz spotkaniem z Harry'm. Dziewczyny wstały. Była sobota. Zjadłyśmy śniadanie i ubrałyśmy się. Poszłam do domu spakować się. Po zakończeniu tej czynności zadzwoniłam do Zayn'a:
-Przyjedziesz po mnie nieporadzę sobie z walizkami?
-Przyślę posłańca-Uśmiechnął się
-Ok, pa pa-odpowiedziałam
-pa pa- odłożył słuchawkę.
Po kilku minutach zauważyłam samochód Hazzy. Wyszedł z samochodu i przywitał się ze mną całusem w policzek. Wziął moje walizki i poszliśmy do samochodu. W radiu leciało One way or another razem zaczęliśmy śpiewać. Piosenka się skończyła a ja zapytałam:
-Harry, mieszkasz z Zayn'em?
-Tak i z resztą chłopaków-odpowiedział
-To ja napewno wam będę przeszkazać- zamartwiłam się
-Z takim dużym domem? Naapewno nie. Zayn juz od wczoraj szykuje twój pokój -uśmiechnął się
Harry zaparkował, a moim oczom ukazał się piękny i wielki dom. Weszliśmy do środka. I zaraz przedstawiłam się reszcie chłopaków.
-Gdzie Zayn?-zapytałam
-Robi jeszcze coś w twoim pokoju-odpowiedział Niall
Gdy zszedł złapał mnie za rękę i zaprowadził mnie na górę.Pokój, który przygotował był piękny.
-Robisz dla mnie zbyt wiele- uśmiechnęłam się
-To nie koniec-powiedział i zaprowadził mnie do łazienki. -Jest twoja
-Zayn po co to wszystko? Jesteś najlepszy-uściskałam go
-Bez przesady. Nie widziałem cię tyle lat-odwzajemnił uścisk-Zostawiam cię, ułóż sobie wszystko jak chcesz.
-Dziękuję-posłałam mu uśmiech
Umówiłam się z Harry'm na 18:00, a była 14:00. Długo myślałam w co się ubrać, a z zamyśleń przerwał mnie telefon od Perry.
-Pamiętasz o dzisiejszym występie w kawiari?
-To już dzisiaj? OMFG! Tak dobra, o której to było?-zapytałam
-o 18:00
-Dobrze będę, a próba o 17:00 Pa pa-powiedziałam
-Tak pa pa
Zaczęłam szukać pokoju Hazzy. Po znalezieniu zapukałam
-Musimy przełożyć dzisiejsze spotkanie-powiedziałam
-Dlaczego-zapytał
-Występuje dzisiaj z zespołem w kawiarni i...
-To nic z chęciął posłucham jak śpiewasz-przerwał
-Dobrze o 18:00
Wyszłam z jego pokoju i poszłam się rozpakować.
Powoli uporałam się z rozpakowaniem. Była 16:00 więc poszłam się szykować.Ubrałam się Poszłam do Leigh bo to u niej miała być próba. Po zakończeniu pojechałyśmy do kawiarni, ale kto tam był? Reszta zespołu, Harry musiał ich zaprosić. Denerwowałam się, nigdy nie miałam takiej tremy. To przez chłopaków, oni pięknie śpiewają, a ja...
-Zaczynamy-Z zamyśleń przerwała mnie Jesy
Na gitarze grał nasz kolega zaśpiewałyśmy Love Drunk, a potem We are who we are, nasze utwory.
Po zakończeniu dostałyśmy wiele braw. Natychmiast podeszli do nas chłopcy.
-Wow! To było coś-zachwycał się Louis
-Musicie wystąpić w x factor- powiedział Liam
Dziewczyny przedstawiły się odrazu wszyscy się polubili. Wróciliśm do domu. Dziewczyny nocowały u mnie, znaczy u nas.Powarznie przemyślałyśmy przesłuchanie do x factor. Była pierwsza w nocy, a my śpiewałyśmy. Poleciałam do Chłopców i powiedziałam im o przesłuchaniu bardzo się ucieszyli.
Zaniedługo kolejny rozdział komentujcie!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz