Rozdział III
Usiadłam na krześle i nie musiałam długo czekać.
-Merry!-rozległ się jego głos po całej restauracji
-Zayn!-uściskaliśmy się Skąd wiesz jak wyglądam?
-Tata wysłał mi twoje zdjęcie-odpowiedział.
Dużo rozmawialiśmy. O naszych zespołach, o różnych śmiesznych sytuacjach. Nawet przypadkowo wygadałam się, że Perry się w nim kocha. Po czasie zapytałam:
-Słuchaj, Zayn pokłóciłam się z mamą i chciałam...
-Tak, możesz ze mną zamieszkać- przerwał mnie Zayn
-Dziękuję!-wstałąm i go uściskałam Dzisiejszą noc spędzę u kumpeli, a jutro u was bo muszę się spakować.
-Dobrze-uśmiechną się Nagle zadzwonił jego telefon. Po zakończonej rozmowie powiedział:
-Zaraz przyjedzie po mnie kumpel, gdyż mamy próbę, ale poczekasz ze mną
-Oczywiście-odpowiedziałam
Czekaliśmy na zewnątrz i po pięciu minutach podjechał duży Jeep. Wysiadł z niego przystojny chłopak z lokami i zielonymi oczami. Uśmiechnął się do mnie ukazując na twarzy swoje nieziemskie dołeczki. Nogi ugieły mnie się w kolnach.
-Czesć, co to za ślicznotka- zwrócił się do Zayn'a
-To moja siostra-odpowiedział
-Co? Nigdy nie mówiłeś, że masz siostrę-zdenerwował się
-Widzisz tak wyszło-uśmiechnął się
-Harry- przedstawił się i uścisnął moją dłoń
-Merry- odwzajemniłam uścisk
-To my już jedziemy- rzekł Zayn wsiadając do samochodu
-Dobrze poczekaj chwilę-powiedział Masz mój numer dzwoń jak zatęsknisz-uśmiechnął się łobuzersko
-Napewno zadzwonię pa pa-krzykłam
-pa
*U Jade*
Musiałam opowiedzieć wszystko dziewczynom ale nie mówiłam nic o Harry'm. Bardzo chciałam do niego zadzwonić więc powiedziałam, że idę dołazienki. Wyszłąm na taras, wcisnęłam odpowiiednie liczby i zadzwoniła.
-Hej już tęsknisz-odebrał Hazz
-Przestań, poprostu chciałam sprawdzić czy to ten numer-uśmiechnęłam się. Nasza rozmowa trwała chyba pół godziny, umówiliśmy sie jutro na 18:00 aż wreszcie poszłam na górę.
-Co ty tak długo w tej łazience-śmiała się Leigh-Powiedz prawdę
-Dobra, dzwoniłam do chłopaka-powiedziałam
-Jakiego?!-krzyknęły wszystkie naraz
-Nie powiem-zdenerwowały się.
Przepraszam za błędy, i że niektóre wyrazy się powtarzają, ale jestem już zmęczona. Komentujcie!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz