Rozdział V
Był 1 maja 2012r. już 14 miałyśmy przesłuchanie, ćwiczyłyśmy codziennie. Aż nadszedł ten dzień. Weszłyśmy na scenę całkiem zestresowane. Przedstawiłyśmy się i wyksztusiłyśmy pierwsze słowa piosenki We are young. Gdy zakończyłyśmy dostałyśmy bardzo dobre opinie. Wszyscy byli na tak.
Potem te cztery etapy, w których myślałyśmy, że będzie łatwo. Castingi jurorskie, eliminacje, wizyta w domach jurorskich, aż w końcu długo oczekiwany finał, który odbył się 20 lipca 2012r. Zaśpiewałyśmy Cannonball. Po zakończeniu ten stres, wielki stres, ogromna trema, bicie naszych serc dziesięć razy na sekundę. I nareszcie słowa decydujące o wygranej.
-A ósmą edycje programu x factor wygrywa... Little Mix!!!
To co wtedy się wydarzyło było najlepszym momentem w moim życiu. Tyle łez lecących po moich policzkach. Na scenę wbiegli chłopcy. Wskoczyłam Harry'emu na ręce, nie kontrolowałam tego.
Kręcił mną wokół własnej osi i postawił mnie. Wszystkie krzyki, piski brawa, które były coraz głośniejsze dla mnie i dla niego ucichły. Patrzyliśmy sobie głębok w oczy i pocałowaliśmy się. Uśmiechnęliśmy się do siebie, a ja pobiegłam do dziewczyn. A jeżeli chodzi o szkołę, zakończyłyśmy ją. Przyjeżdżała tu pani, która sprawdzała na s co jakiś czas.
Wkrótce VI i ostatni rozdział. Mam nadzieję, że nie denerwujecie się, że podszywam główną bohaterkę do Little Mix, u nich nie trzeba nic dodać nic ująć, ale myślę, że tak jest ciekawiej. Gdybym opwoiadała, o np. Perrie musiałabym wymyślać, że to któryś z chłopaków z 1D jest jej bratem. Komentujcie! :D





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz